Serwis informacyjny o Obchodach Millenium śmierci św. Brunona

Serwis informacyjny o Obchodach Millenium śmierci św. Brunona

Homilia Prymasa Polski wygłoszona na wzgórzu św. Brunona w Giżycku PDF Drukuj
Centralne Uroczystości
Wpisany przez Ks. Mirosław Baranowski   

JavaScript is disabled!
To display this content, you need a JavaScript capable browser.

Homilia Prymasa Polski

Józefa Kardynała Glempa

wygłoszona

podczas uroczystości obchodów

tysiąclecia śmierci

św. Brunona z Kwerfurtu

w Giżycku,

w dniu 21 czerwca 2009 r.

     Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! „Śpiewajcie Panu pieśń nową, głoście cześć Pana wśród wszystkich narodów” (Ps 96, 1) – te słowa śpiewane miały miejsce między pierwszym i drugim czytaniem liturgicznym dzisiaj. I te słowa popłynęły dziś do nieba z Giżycka, odbijane od fal jeziora Niegocin. Okazją do tej chwały Boga do Jego chwalby jest odległość tysiąca lat, jak dzieli nas od męczeńskiej śmierci św. Brunona z Kwerfurtu, która nastąpiła gdzieś w tych okolicach. Cała wspólnota Kościoła różnych krajów europejskich śpiewa dziś tę pieśń nową, a jest to pieśń nowa nie dlatego, że zredagowano nowy tekst lub melodię, ale dlatego, że śpiewa ją lud wiary jako nową ewangelizację, z nową mocą i siłą, śpiewa przez ludzi nowych, odrodzonych przez łaskę Jezusa  Chrystusa.
     Witam gorąco Wszystkich, którzy przybyli na tę Eucharystię, aby śpiewać „pieśń nową”. Powtórzę powitania, które skierował biskup diecezji ełckiej. Witam wiernych świeckich i duchownych, witam Episkopat Polski razem z Przewodniczącym Konferencji Episkopatu i arcybiskupem Nuncjuszem. Witam prawosławnych wraz z ich biskupami i wspólnotę protestantów razem z ich duchowymi przełożonymi. Gorąco witam wiernych z Litwy wraz z biskupami, z Białorusi wraz z biskupami, z Rosji i Ukrainy wraz z odpowiednimi przełożonymi duchownymi. Witam braci z Węgier, ze Słowacji, z Czech, a przede wszystkim z Niemiec razem z biskupem Magdeburga i z innych krajów, którzy do nas przybyli. Gorąco pozdrawiam księdza kardynała Dziwisza, a także kardynała Bačkisa i kardynała Świątka, którzy chociaż nieobecni ciałem obecni są z nami duchowo. Witam gorąco wszystkich, którzy z wiarą uczestniczą w tym wydarzeniu eucharystycznym. Jestem wdzięczny za udział w tej modlitwie wszystkim Siostrom zakonnym i osobom życia konsekrowanego. Z szacunkiem pozdrawiam Przedstawicieli zwierzchnictwa świeckiego, przedstawicieli Rządu, Parlamentu, Wojewodów, Starostów, Burmistrzów i Władze samorządowe. Pozdrawiam serdecznie Nauczycieli wszystkich stopni w szkolnictwie, Ludzi nauki i kultury, Żołnierzy i generalicję, pozdrawiam Policję i stróżów porządku społecznego. Uczuciami wielkiej przyjaźni obejmuję całą Młodzież i Dzieci - niech śpiewana przez nich „pieśń nowa” będzie najgłośniejszą modlitwą.


1. Kim był św. Brunon z Kwerfurtu?
     O św. Brunonie wiemy dość dużo, współczesne badania odsłaniają coraz lepiej postać wielkiego, a dotychczas za mało znanego misjonarza. Możemy krótko powiedzieć, że urodził się w roku 974, że pochodził z wysoko postawionej społecznie rodziny w Niemczech, że studia odbył w Magdeburgu i złączył się z dworem cesarza Ottona III, był może jego kapelanem; że stał się mnichem benedyktyńskim i wybrał opcję pustelniczą, szerzoną przez św. Romualda; że otrzymał święcenia biskupie i odbył wyprawy misyjne do krajów pogańskich, naśladując w tym św. Wojciecha; że pozostawił po sobie spuściznę literacką. Nieznane są natomiast okoliczności jego śmierci ani miejsce, ani grób. Ogólnikowo wskazuje się na kraj Jadźwingów jako na miejsce męczeństwa. Ten szczep bliski Prusom nadbałtyckim mógł znajdować się na pograniczu Litwy, Rusi i Polan.
      Jednakże same fakty z życiorysu Świętego nie ukazują dostatecznie jego świętości na tle duchowości średniowiecznej Europy. Kraje Europy południowej i zachodniej były chrześcijańskie, to znaczy złożone z ludności ochrzczonej i uznającej krzyż Jezusa Chrystusa. Kościół reprezentowany przez hierarchię objaśniał Ewangelię i ją przypominał. Najaktywniejsze były zakony, właśnie to one, zwłaszcza Benedyktyni i wspólnoty oparte na regułach mnichów wschodnich szerzyli, umacniali życie duchowe. Biskupi rozumieli, że lud w większości czci Chrystusa wargami i jest daleki od przyjęcia przykazań zmieniających obyczaje. Zachłanność na władzę była wielka. Zabijanie rywali powszechnie stosowane jako obalanie przeszkody na drodze do panowania. Następcy Apostołów wiedzieli, że mają iść na cały świat i głosić Ewangelię wszelkiemu stworzeniu (por. Mk 16, 15). Pamiętali także o przykazaniu miłości: „Jeżeli mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania” (J 14, 15). Trudno było ówczesnemu człowiekowi pojąć, że może zachowywać przykazania z miłości,  zachowywać je bez zagrożenia bezpośrednią karą, za fakt nieprzestrzegania. Odniesienie do kary poza życiem ziemskim, a więc do nagrody, która oczekuje w niebie, do tego trzeba głębokiej wiary, podobnie zresztą jak dzisiaj. W czasach, gdy zbliżał się przełom tysiącleci, historycy odnotowują powszechną praktykę wzmożonych, nasilających się obyczajów pogańskich. Równocześnie jednak trzeba zauważyć wysiłki zmierzające do pogłębienia życia religijnego i do naprawy obyczajów. W obrębie tego wyznacznika obyczajów, jakim było wezwanie św. Benedykta „módl się i pracuj”, pojawia się nowa forma duchowości, polegająca na połączeniu życia oddalonego od świata, życia kontemplacyjnego i pustelniczego, jego połączenia z  życiem czynnym, uzupełnionym przez aktywność misjonarską. Życie św. Brunona przypada na taki właśnie okres. Trzeba je widzieć w kontekście nurtów politycznych i duchowych ówczesnej Europy.

2. Jakie to były nurty duchowe i misyjne na przełomie I i II tysiąclecia?
     Trudno pojąć bogate życie św. Brunona bez odniesienia do chrystianizacji Polan z czasów pierwszych Piastów. Cesarstwo Rzymskie, choć zanikło kilka wieków wcześniej, ciągle budziło fascynację i władcy chrześcijańskiej Europy chętnie posługiwali się tytułami cesarzy rzymskich. Ponieważ jednak cesarz skupiał większość księstw niemieckich, zaczęto używać nazwy Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego. Stolicą tego cesarstwa był Rzym a papieże dokonywali koronacji cesarza. Cesarz czuł się odpowiedzialny za rozwój chrześcijaństwa w znaczeniu polityczno-wojskowym, a biskup Rzymu-papież za rozwój w zakresie posługi duchownych. Ustanowienie metropolii, a taką było Gniezno po Magdeburgu, stanowiło dla cesarza i dla papieża ogromny przedmiot zainteresowania.
     Rozpocznijmy nasze dociekania, chcąc dojść do poznania duchowości św. Brunona, od poznania postaci św. Wojciecha, starszego od Brunona o prawie 20 lat. Św. Wojciech, biskup Pragi, pochodzący z rodziny książęcej, wypędzony ze swej stolicy, schronił się w Rzymie i tam poznał chrześcijaństwo bardziej od strony duchowej. Śmiem twierdzić, że on, biskup-wygnaniec, odczytał z Ewangelii siłę miłości jako motyw działania misyjnego. Poświęcenie życia dla Chrystusa, nawet za cenę zadanej śmierci, zaczęło kiełkować w św. Wojciechu razem z przemianą  jego duchowości. Nowy okres życia św. Wojciecha miał u swoich podstaw działanie i poglądy św. Romualda z Camaldoli, św. Nila, mnicha obrządku wschodniego, i może samego papieża Sylwestra II. Wojciech wyruszył na Węgry, a potem do Polski na dwór Bolesława. Polska była ochrzczona już 30 lat temu, więc mogła być dla Wojciecha bazą do dalszej ekspedycji misyjnej do krajów pogańskich. Wojciech wybrał Prusy i odrzucając oddział zbrojnych wojowników, ofiarowanych mu jako pomoc przez Bolesława Chrobrego, dał dowód ewangelicznego pojmowania swej misji. Wybór metody nawracania będzie w przyszłości tematem wielu dyskusji. a więc czy metodą miecza, czy metodą krzyża, miłości i perswazji. Wojciech poniósł śmierć męczeńską w dawnym kraju Prusów, niedaleko Pasłęka, a jego grób w Gnieźnie uczynił z tego miasta ośrodek działalności Kościoła.
     Dość dużo poświęciłem miejsca o św. Wojciechu, a to dlatego, że misyjne drogi św. Wojciecha pozwalają lepiej zrozumieć św. Brunona i przybliżyć stan duchowego rozwoju Kościoła na przełomie I i II tysiąclecia chrześcijaństwa.
     Już 3 lata po śmierci św. Wojciecha, w roku 1000 przybył do Gniezna młody cesarz Otton III z przedstawicielami papieża Sylwestra II i odbył synod, mocą którego powstała w Gnieźnie nowa prowincja kościelna, czyli metropolia. Wkrótce powstała w Polsce pierwsza wspólnota zakonna pod przewodnictwem Benedykta z Benewentu, złożona z 5 braci zakonnych. Do tej wspólnoty miał dołączyć właśnie Brunon z Kwerfurtu. Bracia w większości pochodzili z tego samego ośrodka duchowości co św. Wojciech. Dlaczego św. Brunon się opóźnił? Prawdopodobnie był włączony w sprawy cesarstwa. Umarł Otton III, a nowy cesarz Henryk II wrogo ustosunkowany do Chrobrego. Właśnie Brunon był tym, który łagodził stosunki między władcami. Brunon wystosował do cesarza list, który jest wspaniałym przykładem nie tylko umiejętności literackich, ale przede wszystkim jego duchowości i odwagi. Święty Brunon, świadomy, że idzie śladami św. Wojciecha, opisał jego żywot i szczegóły śmierci zadanej Wojciechowi. Opisał także męczeństwo, jakie ponieśli bracia zakonnicy, do których on miał wcześniej dołączyć. Po śmierci swego patrona i przyjaciela Ottona III, święty Brunon podjął dzieło misyjne. Nawiedzał chrześcijańskich władców: Stefana I na Węgrzech, Jarosława Wielkiego w Kijowie. Spotkał się także z duchownymi szczepów pogańskich i doznawał wiele niebezpieczeństw, wiele doświadczeń, była to próba jego odwagi misyjnej. Przybył także na dwór Bolesława Chrobrego, który go wysłał właśnie i skierował do kraju Jaćwingów. Może święty Brunon szukał pośród nich władcy? Może unikali spotkania z nim, a może śmierć mu zadali przywódcy religijni pogańskiej wspólnoty. Nikt jego śmierci nie opisał. Jadźwingowie w następnych stuleciach zostali pobici przez Krzyżaków, a przesiedleni nad Bałtyk jako nieliczne plemię przestali istnieć.

JavaScript is disabled!
To display this content, you need a JavaScript capable browser.

3. Czego więc uczy nas św. Brunon dziś?
     Św. Brunon uczy nas spojrzenia na Kościół, a jest to spojrzenie z miłością. Możemy na przykładzie jego życia, które przypada na styk dwóch pierwszych tysiącleci (w czym pomocne są dzieje św. Wojciecha), poznawać, jak rozwija się i dojrzewa ewangelizacja w tamtych czasach, czasach na naszym kontynencie. Narzuca się porównanie do obecnego przełomu między II a III tysiącleciem chrześcijaństwa. Możemy podać kilka stwierdzeń.
     1. Kościół pozostał wierny nakazowi Chrystusa: „Idźcie na cały świat…” z Dobrą Nowiną, nawet za cenę życia. I my do dziś wysyłamy misjonarzy i pomoc charytatywną i w naszej wspólnocie dziś tu modlącej się są misjonarze, którzy udadzą się do krajów potrzebujących Ewangelii, potrzebujących pomocy, i z tamtych krajów przedstawiciele przybyli na naszą uroczystość. A więc nakaz Chrystusa "Idźcie na cały świat..." jest ciągle aktualny i urzeczywistniany.
     2. Kościół przypomina o miłości bliźniego, która leży u podstaw wszelkiej aktywności ludzkiej, tak politycznej, jak i ekonomicznej i kulturalnej. Staje przed władcami świata, wzywa do sprawiedliwości, do dobra społecznego. Wystarczy przypomnieć postawę papieży wobec utrapień świata, papieży wielu podejmowało takie zadanie pośredniczenia i przypominania zasad niezmiennych. Przypomnijmy Jana Pawła II na forum ONZ i na forum polskiego Parlamentu. Jakiż dźwięk tych słów ewangelicznych, pogodnych ku pokojowi rozbrzmiewał wówczas ku jednaniu serc. To samo czyni papież Benedykt XVI, tak jak i poprzednicy. Rozwija się troska o wychowanie i wykształcenie człowieka od przedszkola aż do uniwersytetu.
     3. Kościół wzywa do wolności, ale w prawdzie. Nie ma wolności ku swawoli i ku obłudzie. List Brunona do cesarza Henryka przypomina odważną refleksję nad Ewangelią. I to właśnie nasuwa się to wydarzenie współczesne - pod koniec Soboru watykańskiego II jaką biskupi polscy podjęli kierując list do Episkopatu Niemiec, zapraszający do Polski do świętowania Milenium o wzajemnym przebaczeniu. To jest ten akcent przenikania miłości ewangelicznej do tych sfer, które tak dalece oddaliły się w tej technice rządzenia wspólnotą dzisiaj ludzką.
    4. Kościół promuje ruchy duchowe ku odrodzeniu, ma program duchowej równowagi. Jak św. Bruno i inni korzystali z nurtu łączącego życie pustelniczo-kontemplacyjne z działalnością misyjną, tak i dzisiaj ujawniają się ośrodki wzmożonego życia duchowego wśród świeckich. Przypomnijmy te nasze ruchy, które są ewangeliczne: choćby te najbliższe jak Światło-Życie czyli oazy, jak nurt neokatechumenalny, jak inne ruchy, które obejmują życie modlitwy czy życie dobroczynne, charytatywne. Wyrazem tego połączenia dwóch obszarów życia, w jednej przewodzącej linii miłości, jest św. Teresa od Dzieciątka Jezus, która była zakonnicą, karmelitanką, zamkniętą w murach klasztornych, a jednak stała się  patronką misji Kościoła.    
    5. Czcząc dziś pamięć św. Brunona, który jako imię zakonne przyjął imię św. Bonifacego, wcześniejszego patrona Niemiec, dzisiaj my go prosimy, aby wstawiał się za naszą Europą, która chce być Unią, to znaczy większą jednością poszczególnych krajów. Niech wstawiennictwo za nami i za wszystkimi krajami Europy pobudza ducha przyjaźni i współpracy między poszczególnymi narodami.

     Bracia i Siostry! Śpiewajmy dzisiaj Panu „pieśń nową”, bo Chrystus ciągle zaprasza nas do nowych czynów, do odważnego sprostania wezwaniom czasów, w jedności i w prawdzie, a przede wszystkim w miłości Ducha Świętego, którego tchnienie roztacza nad nami Bożą Opatrzność. Amen.

Żródło - KAI
 
 
Joomla 1.5 Templates by Joomlashack