Serwis informacyjny o Obchodach Millenium śmierci św. Brunona

Serwis informacyjny o Obchodach Millenium śmierci św. Brunona

Święty Brunon wpisany w historię Giżycka PDF Drukuj
Miasta związane ze Świętym
Wpisany przez Ks. Mirosław Baranowski   
Spis treści
Święty Brunon wpisany w historię Giżycka
Strona 2
Strona 3
Strona 4
Strona 5
Strona 6
Wszystkie strony
Kościół św. Brunona
     Historia miasta Giżycka, które jest przepięknie wkomponowane w unikatową przyrodę lasów i jezior, jest długa i bardzo interesująca. Świadczą o tym zachowane zabytki, wybitne postaci, interesujące zdarzenia. Żyjący tu dziś mieszkańcy to już potomkowie tych, którzy po zakończeniu II wojny światowej z przyczyn niezależnych od siebie musieli opuścić rodzinny dom, rodzinne strony, parafialny kościół, w którym byli ochrzczeni, groby bliskich i udać się jakże często w nieznane. Wielu trafiło do Giżycka. Przyjechali tu z różnych regionów przedwojennej Polski, najwięcej z Wileńszczyzny, a także zza Buga. Przywieźli tu ze sobą nie tylko skromny dobytek, ale tradycje, zwyczaje, wiarę w Boga. Okazało się, że tu w Giżycku dla wszystkich wystarczyło miejsca i chleba, a życie i praca wielu z nich bardzo szybko na stałe wpisały się w historię miasta.
     Tak jak na stałe w historię tego miasta wpisały się życie, działalność, a zwłaszcza pośrednictwo pierwszego misjonarza tych ziem – świętego Brunona z Kwerfurtu, który przed tysiącem lat przybył tu z krzyżem i Ewangelią. Pomimo męczeńskiej śmierci jego duch pozostał tu na zawsze i nadal – jako patron miasta – skutecznie duchowo wspiera dzisiejszych mieszkańców. Bo taka jest rola świętych, takie jest zadanie patronów. Przez duszpasterstwo wielu kapłanów w giżyckiej parafii świętego Brunona, święty Brunon na stałe wszedł nie tylko w chrześcijańskie życie  mieszkańców, ale także w historię tego pięknego miasta.
     Święty Brunon z Kwerfurtu jako patron kościoła, parafii, miasta, oficjalnie w Giżycku pojawił się dość późno, bo na początku XX wieku, ale jego misja i męczeńska śmierć na ziemiach pruskich w początkach XI wieku przylgnęły do tej ziemi, a zwłaszcza jego misyjny duch przez całe wieki patronował i patronuje tym wszystkim, którzy tu żyli i żyją. Dziś, gdy wspominamy tysięczną rocznicę śmierci tego wielkiego misjonarza, nie jest rzeczą najważniejszą, aby z przysłowiową aptekarską dokładnością wskazać, że to tu, w tym miejscu obok Giżycka, poniósł on męczeńską śmierć, bo to są sprawy drugorzędne, ale istotne jest, aby przejąć duchowe dziedzictwo Brunonowe i praktykować je w codziennym życiu. Sprowadzenie tematu  osoby świętego  Brunona z Kwerfurtu do sporów o miejsce jego męczeńskiej śmierci miałoby się tak, jak w XIX wieku w biblistyce polskiej  spory: czy Abraham spłodził czy zrodził Izaaka? Zamiast wykorzystać trwonione siły i dokonać nowego przekładu Pisma Świętego, gdyż od czasów Jakuba Wujka nowego przekładu jeszcze wówczas nie było, prawie przez cały wiek rozprawiano o tym, co w sumie nie miało większego znaczenia i w ostateczności było prawie jednoznaczne.
     Dziedzictwo duchowe św. Brunon przejął od poprzedników. Model taktyki misjonarskiej, który praktykował, został ustalony już w 796 r. w tzw. protokole patriarchy Akwilei, Paulina II. Ustalony schemat misyjny obejmował trzy etapy: naukę wiary, chrzest, naukę moralności. Model ten nie przewidywał użycia siły. Jeszcze przed śmiercią Brunona, gdy męczeństwo spotkało św. Wojciecha, Bolesław Chrobry nie podjął akcji odwetowej ani po męczeńskiej śmierci świętego Wojciecha, ani po męczeńskiej śmierci świętego Brunona. Model ten o wiele później zniszczyli Krzyżacy, gdy zaczęli nawracać „ogniem i mieczem”.


 
 
Joomla 1.5 Templates by Joomlashack